W Krakowie (i nie tylko) – rok 2012/2013

Posts Tagged ‘POKiN’

POKiN w obronie dobrego imienia AK

Posted by jw w dniu 21 czerwca 2013

p

POKiN w obronie dobrego imienia AK

Prezydent RP Bronisław Komorowski

Premier Rządu RP Donald Tusk

Marszałek Sejmu Ewa Kopacz

Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jan Dworak

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie jest oburzone faktem emisji w mającej pełnić misję publiczną Telewizji Polskiej niemieckiego serialu pt. „Nasze matki, nasi ojcowie”, który zakłamuje historię II wojny światowej, znieważa pamięć i honor żołnierzy Armii Krajowej oraz stara się oczyścić Niemców z dokonywanych przez nich zbrodni.

My, najstarsi członkowie POKiN, dobrze pamiętamy, że armia niemiecka od pierwszego dnia wojny 1939 roku prowadziła działania wojenne z pogardą dla konwencji międzynarodowych, a żołnierze Wehrmachtu dopuszczali się licznych mordów i innych przestępstw na jeńcach wojennych i bezbronnej ludności cywilnej. To się nie zaczęło nagle w 1941 roku, jak wynika z serialu. Obozy koncentracyjne, ustawy norymberskie, „noc kryształowa” połączone z mordowaniem Żydów, grabieżą mienia, paleniem synagog, deportacjami – to wszystko działo się w Niemczech w latach 1933-39.

Tymczasem postacie młodych Niemców z Wehrmachtu są w serialu przedstawione nader szlachetnie, jakby niczego nie wiedzieli o zbrodniach państwa, któremu wierni służyli. Dopiero na wojnie zauważają jakieś problemy, ale nikną one w stosunku do wymyślonych przez reżysera i niemieckich konsultantów historycznych win Polaków. Dlatego właśnie ten serial jest wielkim kłamstwem i niezręczną próbą napisania w 2013 roku historii na nowo, w dodatku zafałszowanej.

Za pieniądze rządu niemieckiego telewizja publiczna ZDF nakręciła serial, który ma winę za holocaust przenieść na Polaków, w szczególności na Armię Krajową, chociaż ta podejmowała ogromne wysiłki – za cenę życia wielu żołnierzy – aby uratować od zagłady jak najwięcej Żydów.

Nasze matki, nasi ojcowie” są znakomitym przykładem na to, że propaganda w stylu Goebbelsa nadal ma się w Niemczech bardzo dobrze. Tak właśnie obecne państwo niemieckie prowadzi swoją politykę historyczną, a władze Telewizji Polskiej przyjmują to w sposób, jaki można określić – odwołując się do czasów II wojny światowej – mianem kolaboranckiego.

Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej już potępił ten film, pisząc:

My, ostatni żyjący żołnierze podziemnego wojska w okupowanej Polsce, wyrażamy zdecydowany protest wobec ewidentnych fałszerstw pod adresem żołnierzy AK w wyemitowanym w marcu br. przez niemiecką telewizję państwową ZDF trzyodcinkowym filmie fabularnym pt. »Unsere Mütter, Unsere Väter« (»Nasze matki, nasi ojcowie«), który obraża dobre imię Żołnierzy Armii Krajowej, poczucie godności narodowej i honor żołnierski”.

W tej sytuacji nasze Porozumienie oczekuje dymisji prezesa TVP Juliusza Brauna i innych osób, które podjęły decyzję zakupu prawa do emisji tego propagandowego, niemieckiego filmu. Równocześnie oczekujemy pełnej odpowiedzi w trybie informacji publicznej na następujące pytania:

– kto we władzach TVP podjął decyzję o zakupie i emisji tego filmu i ile zapłacono z pieniędzy podatników za te kłamstwa?

– czy misja publiczna TVP polega na obrażaniu Polaków i ich pamięci narodowej oraz służeniu interesom niemieckim?

– dlaczego Szanowni Adresaci widząc antypolskie działania prezesa Juliusza Brauna nie zdymisjonowali go?

Oczekujemy na takie odpowiedzi, które pozwolą poważnie i rzeczowo zastanowić się nad modelem funkcjonowania mediów publicznych, aby więcej nie dopuścić do szkalowania Armii Krajowej i Narodu Polskiego.

Ludzie odpowiedzialni za wydanie ogromnej kwoty na zakup tego podłego, pełnego kłamstw serialu, który narusza nasz interes narodowy, przedstawiając Polaków jako antysemitów, muszą być zwolnieni z pracy w TVP natychmiast. Dla głupców i kłamców ocierających się o zdradę racji stanu nie powinno być bowiem miejsca w Telewizji Polskiej i we władzach państwowych.

Kraków, 21 czerwca 2013

Przewodniczący Porozumienia

Edward Wilhelm Jankowski

Posted in Listy | Otagowane: , , , | Leave a Comment »

Zmyć hańbę z Virtuti Militari !

Posted by jw w dniu 3 czerwca 2013

 

 

VM

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie jest oburzone informacją, iż Kapituła Orderu Wojennego Virtuti Militari nie podejmuje leżącej w jej kompetencji inicjatywy odebrania tego odznaczenia niegodnym posiadania go osobom.

 

Przypominamy, że już w 2007 roku zwróciliśmy się w tej sprawie do ówczesnego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, a rok później z satysfakcją dowiedzieliśmy się, że Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przekazał mu listę ponad stu żyjących kawalerów Virtuti Militari, którym powinien on zostać odebrany.

 

Ta sprawa nie została jednak podjęta i dlatego raz jeszcze zwracamy się do Kapituły, aby dokonała przeglądu posiadaczy tego odznaczenia i usunęła z jego grona wszystkich, którzy otrzymali je nie za walkę o niepodległość Polski, lecz za wierność sowieckiej racji stanu, często przejawiającą się w mordowaniu i represjonowaniu żołnierzy zbrojnego podziemia po 1945 roku.

 

Nasz postulat w szczególności dotyczy funkcjonariuszy oraz tajnych współpracowników Urzędu i Służby Bezpieczeństwa, Informacji Wojskowej i formacji kontynuujących jej wrogą Polsce działalność, oficerów Gwardii i Armii Ludowej, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a także obywateli RP, mających w swoim życiorysie służbę w Armii Czerwonej lub w cywilnych i wojskowych sowieckich organach bezpieczeństwa (NKWD, KGB, Smiersz, GRU, itp.).

 

Jako jeden z pierwszych powinien utracić prawo do noszenia tego orderu współpracownik Informacji Wojskowej z lat 40. (pseudonim „Wolski”), późniejszy sowiecki namiestnik w Warszawie – generał Wojciech Jaruzelski.

 

Przypominamy, że zgodnie z ustawą o orderach i odznaczeniach, Prezydent RP ma prawo – także z inicjatywy własnej – odebrać Virtuti Militari w przypadku, gdy „odznaczony dopuścił się czynu, wskutek którego stał się niegodny orderu”.

 

Najwyższy już czas zmyć hańbę z najwyższego polskiego odznaczenia bojowego!

 

Kraków, 3 czerwca 2013

 

rzecznik POKiN

 

dr Jerzy Bukowski

 

Posted in Apel, Listy | Otagowane: , | Leave a Comment »

Kraków uczy Warszawę, czyli list otwarty POKiN do Hanny Gronkiewicz-Waltz

Posted by jw w dniu 30 Maj 2013

Kraków, 30 maja 2013

List otwarty

 

Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz

Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy

Wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zwraca się do Pani ze stanowczą prośbą o podjęcie decyzji w sprawie definitywnego usunięcia pomnika Polsko-Sowieckiego Braterstwa Broni (tzw. „Czterech Śpiących”) z placu Wileńskiego i przekazania go do miejskiego magazynu lub do skansenu komunistycznych rzeźb w Kozłówce.

W tej sprawie bezskutecznie apeluje do Pani od kilku lat wiele środowisk patriotycznych z całej Polski, wśród nich szczególnie aktywnie warszawscy kombatanci Armii Krajowej oraz mieszkańcy okolic pl. Wileńskiego.

Nasze zdumienie budzi to, że nie zechciała Pani skorzystać ze znakomitej okazji, jaką jest przebudowa placu, z czym wiązała się konieczność rozebrania symbolu komunistycznej propagandy, będącego dla Polaków wspomnieniem hańbiącego naszą pamięć zbiorową serwilizmu wobec Związku Sowieckiego.

Z niedowierzaniem dowiadujemy się, że zleciła Pani kosztowną rekonstrukcję tego pomnika i zamierza przywrócić go na pl. Wileński, w pobliżu którego znajdowały się w czasach stalinowskich katownie NKWD oraz Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Gdy 18 listopada 1945 roku uroczyście odsłaniano ów monument, kilkaset metrów dalej trwały bestialskie przesłuchania, mordowano ludzi i chowano ich potajemnie w bezimiennych zbiorowych mogiłach.

Jest Pani nie tylko prezydentem Warszawy, ale także wiceprzewodniczącą partii, której klub parlamentarny chce głosować 20 czerwca w Senacie za projektem ustawy o usunięciu z nazw dróg, ulic, mostów, placów i innych obiektów symboli ustrojów totalitarnych. Czyżby chciała się Pani sprzeciwić woli politycznej ugrupowania, w którego władzach zasiada?

Piszę do Pani z Krakowa, w którym dawno już pozbyliśmy się wszystkich reliktów komunizmu, a przeniesienia pomnika Armii Czerwonej i otaczających ich grobów sowieckich żołnierzy spod Barbakanu na wojskową kwaterę cmentarza Rakowickiego dokonał wojewoda wywodzący się z lewicy. Czyżby Pani – jako jeden z czołowych polityków Platformy Obywatelskiej – koniecznie chciała udowodnić, że są w niej ludzie bardziej tęskniący za PRL niż w Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Komunistycznej Partii Polski?

Z poważaniem

rzecznik POKiN

dr Jerzy Bukowski

Posted in Listy | Otagowane: | Leave a Comment »

POKiN domaga się głębokiej reformy sądownictwa

Posted by jw w dniu 13 Maj 2013

 

 POKiN domaga się głębokiej reformy sądownictwa

w związku z katastrofalnym poziomem etycznym sędziów

i represjami politycznymi

ccf20130513_00000

ccf20130513_00001

Posted in Listy | Otagowane: , , , | Leave a Comment »

Kombatanci z POKiN edukują małopolskiego wojewodę

Posted by jw w dniu 29 listopada 2012

 Kraków, 28.11.2012 r.

Szanowny Pan

Wojewoda Małopolski

Jerzy Miller

Kraków, ul Basztowa 22

Dotyczy: nasze wyjaśnienia do pisma pana Wojewody z 13.11.2012 r.

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie dziękuje panu Wojewodzie za wysłanie obszernego listu omawiającego liczne kwestie związane z przeniesieniem zbiorowego grobu sześciu żołnierzy Armii Czerwonej z głównej ulicy w Nowym Sączu na pobliski cmentarz, jak i z rozbiórką znajdującego się w pobliżu pomnika chwały Armii Czerwonej w formie łuku triumfalnego.

Niestety pismo zawiera z punktu widzenia obecnego stanu wiedzy historycznej i interpretacji faktów historycznych szereg nieścisłych, niepełnych, a czasami wręcz sprzecznych ze stanem faktycznym stwierdzeń, które musimy wyjaśnić. Już w pierwszym akapicie pisze Pan o wyzwoleniu Nowego Sącza przez Armię Czerwoną. Wystarczy przecież zajrzeć do Słownika Języka Polskiego PWN, aby się dowiedzieć, że termin „wyzwolić” oznacza „uczynić kogoś wolnym, niezależnym”. Jak podaje dr Maciej Korkuć z IPN Przewodniczący zespołu ds. ujawnienia form publicznej gloryfikacji systemów totalitarnych cytujemy „Nie ma więc możliwości semantycznych, aby tym terminem określać dokonane ostatecznie w latach 40. odebranie Polsce niepodległości państwowej, krwawą likwidację struktur, żołnierzy i urzędników Polskiego Państwa Podziemnego będącego integralną częścią prawowitych struktur państwowych Rzeczypospolitej Polskiej, w końcu powszechny terror wobec ludności cywilnej. Tym bardziej, że polityka ZSRR wobec Polski spowodowała, iż lata II wojny światowej stały się dla Polski początkiem w sumie 50 letniego okresu zniewolenia państwa i łamania podstawowych wolności i praw człowieka, co wyraźnie podkreśla preambuła obowiązującej Konstytucji RP z 1997 r.” koniec cytatu.

My żołnierze Polskiego Państwa Podziemnego wiemy, to z własnego życia, że okupacja niemiecka została zamieniona na okupację sowiecką przyniesioną na bagnetach żołnierzy Armii Czerwonej. To czego domaga się Porozumienie nie jest jakąś fanaberią, ale wynika ze standardów historycznych i moralnych obowiązujących zawsze w Polsce i ze świadomej polityki historycznej, którą musi nasze państwo prowadzić. Wolny naród nie może mieć na swoim terytorium pomników chwały okupanta, współodpowiedzialnego za wybuch II wojny światowej, winnego śmierci setek tysięcy Rodaków, eksterminacji Polskiej inteligencji i utraty ponad połowy terytorium Polski, a w okresie powojennym bezlitosnego okupanta.

Podobnie stwierdzenie, że nie jest Panu znany przepis, że Armia Czerwona została uznana za zbrodniczą organizację dowodzi tylko nieprzykładania wagi do faktów historycznych. Jak wcześniej wspomnieliśmy zbrodnie dokonywane przez Armię Czerwoną w Polsce są już dokładnie opisane przez historyków, a były to współpraca z Hitlerem w 1939 r. i wspólna agresja na Polskę, masowe mordy na ludności polskiej, tak cywilach, jak i żołnierzach, masowe deportacje i zsyłki na Sybir, i do łagrów, gwałty, rabunki, kradzieże. Armia Czerwona współpracowała nawet z Niemcami przy likwidacji powstania warszawskiego i była gwarantem okupacji Polski . Aby o tym wiedzieć nie trzeba nawet sięgać do obszernych opracowań historycznych, polecamy lekturę tygodnika „Uważam Rze” nr 28/2011 str 66 i 67. To, że nie ma przepisu, to wcale nie usprawiedliwia faktu istnienia pomnika okupanta w centrum Nowego Sącza, zwłaszcza w wymiarze moralnym.

Pomnik chwały Armii Czerwonej nie jest jedynie obiektem historycznym, bo jak wynika z definicji pomnika ma on być wyrazem wdzięczności. Czy w 23 lata po uzyskaniu suwerenności nadal mamy udawać wdzięczność i wmawiać młodemu pokoleniu, że za okupację, mordy, łagry Polacy mają utrzymywać pomniki chwały. Chyba każda normalna osoba odpowie, że tak nie powinno być. Na jakiej podstawie prawnej kwestionuje Pan wykładnię prawa dokonaną przez IPN, że pomnik ku czci sił zbrojnych totalitarnego Związku Sowieckiego jest formą propagowania komunistycznej ideologii. Czy ma Pan inną interpretację prawa z kancelarii premiera lub sejmu, bo tylko te organa władzy państwowej mogą zmienić wykładnię prawa dokonaną przez IPN, a jeżeli tak, to prosimy o przesłanie nam.

Porozumienie pragnie również zwrócić Pana uwagę, że nigdy nie podejmowaliśmy tematyki grobów wojennych niemieckich. Twierdziliśmy jedynie, że w centrach miast, przy głównej ulicy nie ma pomników chwały Wehrmachtu lub innych rodzajów wojsk niemieckich z czasów II wojny światowej. Pan stwierdził, że są i dlatego też jest pomnik chwały Armii Czerwonej. Nie wskazał Pan do tej pory miejsc, gdzie takie pomniki są. Opierając się na Pana argumentacji pomnik chwały Armii Czerwonej powinien być usunięty.

Cytowana przez Pana Konwencja Genewska w żadnym artykule nie mówi, że nie wolno dokonać rozbiórki pomnika okupacyjnej armii, jak również nie mówi, że nie wolno przenieść grobów poległych żołnierzy z głównej ulicy na cmentarz po spełnieniu określonych warunków. Pragniemy przypomnieć, że grób sześciu czerwonoarmistów ma zgodnie z ustawą z dnia 28 marca 1933 r. o grobach i cmentarzach wojennych status mogiły wojennej, a nie cmentarza wojennego. Ta sama ustawa podaje, że zgodnie z art. 1 ust. 4 groby wojenne powinny być zgrupowane na cmentarzach wojennych. Najbliższy cmentarz wojenny znajduje się kilkaset metrów od mogiły, nie ma więc przeciwwskazań do zastosowania przepisów ustawy. Można więc zachowując należny szacunek dla zmarłych, przenieść ich szczątki doczesne i dokonać powtórnego żołnierskiego pochowania w kwaterze wojskowej.

Jednocześnie dziękujemy za rozpoczęcie pierwszych kroków w tym kierunku poprzez skierowanie obszernego pisma w tej sprawie w dniu 6 sierpnia 2012 r. do Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego, które ufamy przyniesie oczekiwany skutek. Ponieważ mija już prawie czwarty miesiąc od wysłania pisma prosimy o przesłanie kopii odpowiedzi od Radosława Sikorskiego (jest to urzędowa, a więc jawna dla obywateli korespondencja). Jako inicjatorzy sprawy, jesteśmy zainteresowani dalszym postępem prac. Nie chcemy, aby doszło do sabotowania naszych postulatów przez urzędników Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a pisma ginęły w ich głębokich szufladach. Dlatego będziemy cały czas nalegać na przekazywanie informacji z przebiegu prac. Pana poprzednik wojewoda małopolski Jacek Majchrowski, który w 1997 r. stanął przed podobnym problemem, w krótkim czasie uzyskał wszystkie konieczne zgody i usunął pomnik Armii Czerwonej, i przeniósł kilkanaście grobów czerwonoarmistów spod Barbakanu w Krakowie na cmentarz przy ul. Prandoty. Odbyło się to zgodnie z wszelkimi europejskimi standardami i w świetle prawa, o co nam chodzi także w sprawie nowosądeckiego „pomnika” i położonej w jego pobliżu mogiły wojennej.

Uporczywe, wieloletnie unikanie rozwiązania tego problemu będzie skutkowało tak, jak to trafnie w swoim liście opisał prezes Stowarzyszenia Sądecka Rodzina Katyńska Jarosław Rola cyt. „Czy za 20, 30 lat możemy wyobrazić sobie sytuację, że rządzący Rosją powiedzą: o co wam chodzi Polacy z tą agresją, okupacją i zniewoleniem? Macie u siebie półtora tysiąca pomników chwały i wdzięczności dla naszej armii! Czy wolny naród, dumny ze swych demokratycznych tradycji i chełpiący się wielkością dziejów, tolerowałby na swoim terytorium pomniki zaborcy i tyrana? A może sami nie potraficie uporać się z własną historią? Co wówczas odpowiemy sobie i naszym dzieciom?” koniec cytatu.

Aby tak właśnie się nie stało, dopóki żyjemy my ostatni żołnierze AK i innych organizacji kombatanckich musimy tę sprawę załatwić ostatecznie. Tego wymaga pamięć o przeszłych i przyszłych pokoleniach, pamięć o tych, którzy oddali życie za niepodległość.

Nie można się wahać i należy odrzucić dziedzictwo PRL-u, zniewolenie i kłamstwo, a wybrać Polskę niepodległą, wolność, prawdę i patriotyzm.

Szanowny Panie Wojewodo !

Pozostaje nam ufać, że podejmie Pan właśnie takie decyzje.

Sekretarz Porozumienia                               Przewodniczący Porozumienia

Edward Wilhelm Jankowski                           mjr Ryszard Łada Brodowski

Posted in Bez kategorii | Otagowane: , | 1 Comment »

Manifestacja przed biurem poselskim Jarosława Gowina w Krakowie

Posted by jw w dniu 12 września 2012

Manifestacja przed biurem poselskim Jarosława Gowina

w Krakowie przy ul. Karmelickiej 1.

11 września 2012

(Manifestacja KPN i Klubu Gazety Polskiej w Krakowie

w obronie niszczonego i stopniowo likwidowanego państwa polskiego

przez rząd Donalda Tuska i parlamentarzystów PO i PSL)

(zdjęcia Józef Wieczorek)

Manifestacja przed biurem poselskim Jarosława Gowina

(wideo)

Posted in demonstracja | Otagowane: , , , | 1 Comment »

POKiN w sprawie Krzyża Niepodległości i Orła Białego

Posted by jw w dniu 2 sierpnia 2012

Listy

Porozumienia Organizacji

Kombatanckich i  Niepodległościowych

w Krakowie

Kraków, 2 sierpnia 2012

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Pan Bronisław Komorowski

Dotyczy: rozpoczęcia nadawania odznaczeń Orderu Krzyża Niepodległości.

Szanowny Panie Prezydencie !

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zwraca się do Pana z prośbą o rozpoczęcia nadawania Orderu Krzyża Niepodległości w możliwie najkrótszym czasie.

Stosowna ustawa została uchwalona przez sejm RP na posiedzeniu 5 sierpnia 2010 roku, a wkrótce podpisana przez Pana i weszła w życie 9 września 2010 roku.

Ten Order to nagroda dla wszystkich, którzy w latach 1939-1956 jako ochotnicy lub podejmując służbę ponad wymaganą miarę położyli zasługi w obronie niepodległości Państwa Polskiego.

W Porozumieniu uczestniczy szereg organizacji kombatanckich takich jak Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, Kadeci II RP-Żołnierze AK, Stowarzyszenie „Szare Szeregi” AK, Zrzeszenie „WiN”, których członkowie spełniają wszystkie kryteria otrzymania Orderu Krzyża Niepodległości klasy I lub II. Najmłodsze z tych osób dobiegają osiemdziesięciu lat, a większość liczy około dziewięćdziesięciu i więcej.

Ponieważ jest to wiek bardzo zaawansowany, wskazane byłoby jak najszybsze rozpoczęcie nadawania Orderu. W każdym roku wielu kombatantów odchodzi na Wieczną Wartę, a liczba pozostałych zmniejsza się w zastraszającym tempie. Uważamy, że wszystkim nam powinno zależeć na uhonorowaniu tych, którzy w godzinach próby nie zawiedli i z narażeniem życia walczyli o niepodległość wyznaczając wzorce zachowań patriotycznych. Niestety, przez blisko dwa lata nikt nie został odznaczony.

Nie ma żadnych uczciwych, merytorycznych przesłanek, które by to usprawiedliwiały. Fakt, że wśród obrońców Ojczyzny są głównie osoby ze środowisk patriotycznych i prawicowych, a nie z lewicowych nie powinien Pana Prezydenta powstrzymywać przed rozpoczęciem procedury nadawania Orderów Krzyża Niepodległości. Jak Pan sam wielokrotnie podkreślał, jest Pan Prezydentem wszystkich Polaków, a nie tylko tych otrzymujących świadectwa moralności od „Gazety Wyborczej”. Środowiska lewicy, których protoplaści poszli na pełną współpracę z Sowietami i uczestniczyli w mordowaniu Żołnierzy Niezłomnych muszą się pogodzić z tak drobną przecież niedogodnością jak niebycie odznaczanym.

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych apeluje do Pana Prezydenta w imieniu żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego i cywilów biorących udział w drugiej konspiracji o bezzwłoczne rozpoczęcie nadawania Orderów Krzyża Niepodległości osobom spełniającym kryteria ustawy. Prosimy również o udzielenie odpowiedzi na nasz list.

Sekretarz Porozumienia Przewodniczący Porozumienia

Edward Wilhelm Jankowski Krzysztof Bzdyl

W sprawie Orderu Orła Białego dla płk. Ryszarda Kuklińskiego

Kraków, 2 sierpnia 2012

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie ze smutkiem przyjmuje decyzję Kapituły Orderu Orła Białęgo o niewystępowaniu przez nią do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego o nadanie najwyższego odznaczenia, jakim dysponuje niepodległa Rzeczpospolita jednemu z największych bohaterów w najnowszej historii Polski – śp. pułkownikowi Ryszardowi Kuklińskiemu.

Z takim wnioskiem nasze Porozumienie zwracało się do kolejnych prezydentów RP od dnia śmierci płk. Kuklińskiego (11 lutego 2004 roku). Po raz ostatni prosiliśmy o to w czerwcu br., sugerując jako najlepszą datę Święto Żołnierza 15 Sierpnia.

Nadal uważamy nasz apel do obecnej głowy państwa za aktualny, ponieważ to Prezydent RP ma ustawowe prawo nadawania tego Orderu, a Kapituła jest dla niego ciałem doradczym, z którego opinią może, ale nie musi się zgadzać.

Zdaniem wielu środowisk patriotycznych w Polsce postawa płk. Kuklińskiego, któryz narażeniem życia własnego oraz rodziny podjął się z patriotycznych pobudek oraz w zgodzie z honorem oficerskim samotnej misji przeciw sowieckiemu imperium zła i w obronie światowego pokoju godna jest uhonorowania Orderem Orła Białego.

Dlatego też raz jeszcze proszę Pana Prezydenta o podjęcie proponowanej przez nasze Porozumienie decyzji. Będzie ona dobitnie świadczyć o Pańskim stosunku do PRL i o tym, jak traktuje Pan imponderabilia narodowe.

dr Jerzy Bukowski hm

rzecznik POKiN

były reprezentant prasowy

płk. Ryszarda Kuklińskiego w Kraju

Bartoszewski przeciw bohaterom

Chcę jeszcze raz wrócić do bulwersującej sprawy, jaką jest dla wielu środowisk patriotycznych w Polsce informacja o tym, że Kapituła Orderu Orła Białego postanowiła nie rekomendować Prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu wniosku Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie o uhonorowanie najwyższym odznaczeniem Rzeczypospolitej śp. pułkownika Ryszarda Kuklińskiego.

Obrady Kapituły są tajne, nie wiadomo więc, czy ta decyzja zapadła jednogłośnie, a jeśli nie, to kto był za wnioskiem POKiN, a kto przeciw. Przypomnę, że w skład wysokiego gremium wchodzą – oprócz Prezydenta RP jako Wielkiego Mistrza – cztery osoby: Władysław Bartoszewski, Aleksander Hall, Krzysztof Penderecki i profesor Henryk Samsonowicz.

Chętnie poznałbym opinię każdego z nich na temat płk. Kuklińskiego i niniejszym zachęcam członków Kapituły do publicznego zabrania głosu w tej sprawie.
Szczególnie interesuje mnie zdanie ministra w Kancelarii Premiera Donalda Tuska – Władysława Bartoszewskiego, który jest nestorem szacownego grona doradczego Prezydenta Komorowskiego i pełni w nim funkcję Kanclerza. W tym kontekście pragnę przypomnieć pewne wydarzenie z 2006 roku, kiedy ówczesny Prezydent RP śp. profesor Lech Kaczyński postanowił zaliczyć w poczet kawalerów OOB dwóch wielkich bohaterów Armii Krajowej, zamordowanych przez sowiecki reżim powojennej Polski: generała Emila Fieldorfa-Nila i rotmistrza Witolda Pileckiego.

Oto co pisała wtedy „Rzeczpospolita”:
„Generał Fieldorf, jako jedyny dowódca Armii Krajowej, jeszcze nigdy nie został odznaczony, a rotmistrz Pilecki otrzymał tylko Krzyż Komandorski – tłumaczy podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lena Dąbkowska-Cichocka. – Prezydent żywi dla obu bohaterów ogromny szacunek i rozważał udekorowanie ich Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski, ale w ostatniej chwili uznał, że to za mało.

Zgodnie z procedurą wniosek prezydenta powinna zaopiniować kapituła Orderu Orła Białego, w której skład wchodzą prof. Władysław Bartoszewski, prof. Bronisław Geremek, były premier Tadeusz Mazowiecki oraz prof. Krzysztof Skubiszewski.

Tym razem jednak kapituły nie zapytano o zdanie. – Prezydent może przyznać order bez tych opinii – wyjaśnia Dąbkowska-Cichocka. – Poza tym nie było czasu. Udało mi się porozmawiać tylko z sekretarzem kapituły prof. Bartoszewskim, który nie odmawiał zasług obu bohaterom, ale był sceptyczny co do przyznania orderu.

Dlaczego? Minister Dąbkowska-Cichocka powiedziała nam, że prof. Bartoszewski obawia się, iż precedensowa decyzja o pośmiertnym odznaczeniu obu bohaterów otworzy możliwość wywierania nacisków w sprawie kolejnych kandydatur.”

Pamiętam ówczesne oburzenie kombatantów i działaczy niepodległościowych, którzy nie mogli zrozumieć, że doskonale znający przecież z autopsji najnowszą historię Polski były więzień niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau, a następnie boleśnie prześladowany za czasów PRL opozycjonista miał wątpliwości co do odznaczenia OOB ochotnika do tego obozu i dowódcy organizacji „NIE”.

Nie wiem, jakie stanowisko zajął Władysław Bartoszewski w dyskusji nad zasługami płk. Kuklińskiego, ale jego zachowanie sprzed 6 lat dobitnie świadczy o tym, że skoro już wtedy nie podobało mu się pośmiertne odznaczanie bohaterów polskiej niepodległości, to być może i teraz jest przeciwny spłacaniu przez III Rzeczpospolitą honorowego rachunku za epokę PRL.

Na koniec przypomnę, że Prezydenta RP nie wiąże opinia Kapituły, może on więc przyznawać Order Orła Białego bez jej rekomendacji. Dlatego nadal aktualny jest apel POKiN do Bronisława Komorowskiego, aby uhonorował w ten sposób w Święto Żołnierza 15 Sierpnia śp. pułkownika Ryszarda Kuklińskiego – jednego z największych bohaterów w polskiej historii drugiej połowy XX wieku.

dr Jerzy Bukowski
rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich
i Niepodległościowych w Krakowie
były reprezentant prasowy płk. Ryszarda Kuklińskiego

Posted in Listy | Otagowane: | Leave a Comment »